TERTULIAN

Urodził się ok. 155 r. w Kartaginie jako syn setnika. Był adwokatem w Rzymie. Przyjął chrześcijaństwo i osiadł w Kartaginie. Prawnicze wykształcenie zaważyło na charakterze jego twórczości. Radykalizm poglądów doprowadził go jednak do zerwania z Kościołem, który zaczął uważać za zbyt liberalny. Około 207 r. zaczął skłaniać się ku montanizmowi, a później został przywódcą skrajnej, w ramach tego ruchu, grupy, stronnictwa tertulianistów. Pisał odtąd przeciw Kościołowi, a zwłaszcza dyscyplinie kościelnej, uważanej przez niego za zbyt skłonną do pobłażliwości. Zmarł pod roku 220.

Tertulian jest autorem rozpraw apologetycznych i polemicznych, m.in.: Do pogan, Apologetyk, O świadectwie duszy, O chrzcie, Przeciw Prakseaszowi. Pozostawił też dzieła z dziedziny moralności i ascezy, m.in.: Do męczenników, O widowiskach, O modlitwie, O pokucie, O noszeniu zasłony przez dziewice. Największy wkład Tertuliana zaznacza się w nauce o Trójcy Świętej. Jako pierwszy pisarz łaciński użył terminu ‚Trójca’ w odniesieniu do trzech osób Boskich. Jego trynitarna doktryna wyprzedza o wiek nicejski symbol wiary. W eklezjologii – jako pierwszy użył w stosunku do Kościoła tytułu ‚Matka’. Należy wspomnieć o znaczącym wkładzie Tertuliana w rozwój łaciny kościelnej. W kwestii eschatologii – Tertulian wierzy w istnienie wiecznego piekła dla potępionych i pisze o świecie podziemnym, czyli miejscu, gdzie idą wszyscy zmarli z wyjątkiem męczenników, aby zadośćuczynić za swoje grzechy. 

Por. H. Pietras, Początki teologii Kościoła, Kraków 2007; C. V. Manzanares, Pisarze wczesnochrześcijańscy I-VII w., Warszawa 2001.

3 myśli w temacie “TERTULIAN

  1. „Przedmiotem naszej czci jest Bóg jeden, który cały ogrom tego świata, wszystkie żywioły, ciała i duchy z niczego wywiódł słowem, którym rozkazał, mądrością, którą je uporządkował, i potęgą, którą mógł tego dokonać” (Tertulian, Apologetyk).

  2. „Modlą się wszyscy aniołowie i całe stworzenie, modlą się stada i dzikie zwierzęta zginając swoje kolana. Wszystko, co wychodzi ze stajni i wypełza z nor, nie podnosi bezużytecznie swoich paszcz ku niebu, lecz modli się wydając dźwięki sobie właściwe. Nawet i ptaki powstające ze snu wznoszą się ku niebu i rozkładając na krzyż skrzydła zamiast rąk, mówią coś, co wydaje się modlitwą” (Tertulian, O modlitwie, 29).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s