AMBROŻY

Urodził się w 338 roku w Trewirze w arystokratycznej rodzinie prefekta Galii. Po śmierci ojca wraz z matką i rodzeństwem przeniósł się do Rzymu. Od 370 roku był prefektem Mediolanu i zarządzał prowincją Ligurii i Emilii. Musiał interweniować w sporze między arianami a katolikami. Przez obie strony konfliktu został jednogłośnie obrany biskupem, choć był dopiero katechumenem. W momencie konsekracji oddał Kościołowi i ubogim cały swój majątek. Uzyskał od cesarza Gracjana zgodę na usunięcie pomnika bogini zwycięstwa z sali senatu rzymskiego i cofnięcie dotacji na kult pogański. Zmusił cesarza Teodozjusza do publicznej pokuty po zarządzonej przez niego masakrze w Tesalonikach. Umarł 4 kwietnia 397 roku.

Ambroży pozostawił po sobie bogatą spuściznę literacką. Jego teologia była w znacznej mierze zależna od Orygenesa, Dionizego, Didyma Ślepego, Atanazego, Bazylego Wielkiego, a także Filona Aleksandryjskiego. Był obrońcą potrójnego sensu Pisma Świętego, tzn. dosłownego, moralnego i alegorycznego. Napisał około 20 egzegetycznych dzieł, m.in. Heksameron, czyli Komentarz do sześciu dni stworzenia, Dzieje Abrahama, O Izaaku i duszy ludzkiej, Dzieje patriarchy Jakuba, czyli o życiu szczęśliwym, O Józefie Egipskim. Ponadto pisma moralne: Obowiązki duchownych, O dziewicach poświęconych BoguO wdowach, itp. Pisma dogmatyczne i katechetyczne: O Duchu Świętym, Wykład wiary, Misteria, Sakramenty, itp. Do naszych czasów dotrwały również mowy, listy i hymny Ambrozjańskie.

Por. H. Pietras, Początki teologii Kościoła, Kraków 2007; C. V. Manzanares, Pisarze wczesnochrześcijańscy I-VII w., Warszawa 2001.

Jedna myśl w temacie “AMBROŻY

  1. Wszystko mamy w Chrystusie.
    Niech się do niego każda dusza zbliża:
    czy gdy chorobą jej są grzechy ciała,
    czy gdy ją ranią gwoździe żądz światowych,
    czy kiedy jeszcze jest niedoskonała,
    lecz w rozmyślaniu ćwicząc się usilnie,
    wciąż postępuje,
    czy kiedy doskonała i w cnoty zasobna:
    bo każda dusza jest we władzy Pana,
    a Chrystus jest nam wszystkim.

    Jeśli ranę uleczyć pragniesz, on lekarzem.
    Jeśli gorączka cię trawi, on źródłem.
    Jeśli ci ciąży nieprawość, on sprawiedliwością.
    Jeśli pomocy szukasz, on ci jest mocą.
    Jeśli śmierci się lękasz, on życiem.
    Jeśli tęsknisz za niebem, on drogą.
    Jeśli z kręgu ciemności uciekasz, on światłem.
    Jeśli szukasz pokarmu, on chlebem.

    Skosztujcie więc i obaczcie, że słodki jest Pan;
    błogosławiony mąż, który mu zaufał (Ps. 33:9)

    (Św. Ambroży – De virginitate 16,99).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s